Ten artykuł to szczegółowy przewodnik dla majsterkowiczów, którzy chcą samodzielnie zbudować spawarkę opartą na transformatorach z mikrofalówki. Dowiesz się, jak krok po kroku stworzyć własne urządzenie spawalnicze, poznasz niezbędne komponenty, techniki montażu oraz kluczowe zasady bezpieczeństwa, które musisz bezwzględnie przestrzegać.
Samodzielna budowa spawarki z transformatorów mikrofalowych przewodnik DIY
- Najpopularniejszą metodą budowy amatorskiej spawarki jest wykorzystanie transformatorów z kuchenek mikrofalowych (MOT), zazwyczaj łączy się 2-4 takie transformatory.
- Do budowy potrzebne są m.in.: MOT-y, gruby drut miedziany na uzwojenie wtórne, przewody spawalnicze, uchwyt elektrodowy, zacisk masowy, obudowa i wentylator.
- Proces obejmuje usunięcie oryginalnego uzwojenia wtórnego, nawinięcie nowego z grubego drutu, szeregowe lub równoległe łączenie transformatorów oraz montaż w wentylowanej obudowie.
- Kluczowe ryzyka to porażenie prądem (śmiertelne), przegrzewanie się urządzenia i niższa jakość spoiny w porównaniu do fabrycznych spawarek.
- Główną motywacją jest niski koszt, ale tylko pod warunkiem pozyskania większości części z odzysku; zakup nowych komponentów może zbliżyć cenę do najtańszych spawarek inwertorowych.
- Proste konstrukcje często nie posiadają regulacji prądu spawania, co ogranicza ich wszechstronność.
Samodzielna budowa spawarki w domu: czy to nadal ma sens?
Jako majsterkowicz z doświadczeniem, często zastanawiam się, czy w dobie tanich spawarek inwertorowych, samodzielna budowa własnego urządzenia spawalniczego ma jeszcze rację bytu. Główną i niemal jedyną motywacją do podjęcia tego wyzwania jest zazwyczaj niski koszt, możliwy do osiągnięcia dzięki wykorzystaniu części z odzysku, przede wszystkim transformatorów z kuchenek mikrofalowych (MOT). Jeśli masz dostęp do starych mikrofalówek, grubego drutu miedzianego i innych komponentów praktycznie za darmo, projekt DIY może okazać się ekonomicznie sensowny. Wówczas za ułamek ceny kupnego sprzętu możesz zbudować urządzenie do prostych prac. Jednakże, jeśli musisz kupić wszystkie komponenty, sytuacja zmienia się diametralnie. Wtedy sens ekonomiczny projektu zanika, ponieważ koszt nowych przewodów, uchwytów, drutu miedzianego i obudowy może zbliżyć się do ceny najtańszych, fabrycznych spawarek inwertorowych, które oferują znacznie lepsze parametry, bezpieczeństwo i funkcjonalność.
| Kategoria kosztu/urządzenia | Szacunkowy koszt/Opis |
|---|---|
| Spawarka DIY (części z odzysku) | Praktycznie 0 - 150 zł (koszt drobnych elementów, np. włącznika) |
| Spawarka DIY (nowe komponenty) | 300 - 600 zł (drut miedziany, przewody, uchwyty, wentylator, obudowa) |
| Najtańsza spawarka inwertorowa (nowa) | Od 400 - 700 zł (z gwarancją i regulacją prądu) |
Decydując się na samodzielną budowę, musimy być świadomi nie tylko aspektu ekonomicznego, ale przede wszystkim potencjalnych ryzyk. Z mojej perspektywy, są one kluczowe i nie wolno ich lekceważyć:
- Śmiertelne ryzyko porażenia prądem: Pracujemy z wysokim napięciem sieciowym i bardzo dużym natężeniem prądu. Niewłaściwa izolacja, brak uziemienia lub przypadkowe dotknięcie odsłoniętych elementów może skończyć się tragicznie. To jest absolutnie najważniejszy aspekt, o którym trzeba pamiętać.
- Przegrzewanie się urządzenia: Transformatory z mikrofalówek nie są przystosowane do pracy ciągłej pod dużym obciążeniem. Bez odpowiednio wydajnego chłodzenia i przerw w pracy, urządzenie szybko się przegrzeje, co może prowadzić do uszkodzenia izolacji, a nawet pożaru.
- Niższa jakość spoiny: Spawarki DIY rzadko dorównują jakością spawu urządzeniom fabrycznym. Często borykamy się z niestabilnym łukiem, problemami z zajarzaniem elektrody i gorszą penetracją materiału. To sprawia, że spawanie precyzyjnych lub odpowiedzialnych konstrukcji jest praktycznie niemożliwe.
- Brak regulacji prądu: Większość prostych konstrukcji DIY nie posiada regulacji prądu spawania. To ogranicza wszechstronność urządzenia, ponieważ różne elektrody i grubości materiału wymagają różnych nastaw prądowych.
Ostrzeżenie! Budowa spawarki DIY wiąże się z pracą z wysokim napięciem i natężeniem prądu, co stanowi śmiertelne zagrożenie. Wszelkie prace wykonuj z najwyższą ostrożnością i tylko, jeśli masz odpowiednie doświadczenie w elektryce. Nigdy nie lekceważ zasad bezpieczeństwa!

Fundament projektu: wybór i przygotowanie transformatorów
Transformatory z kuchenek mikrofalowych, czyli popularne MOT-y (Microwave Oven Transformer), stały się niemal synonimem amatorskich spawarek DIY. Dlaczego akurat one? Przede wszystkim ze względu na swoją łatwą dostępność stare mikrofalówki często można zdobyć za darmo lub za grosze. Co ważniejsze, transformatory te są zaprojektowane do generowania wysokiego napięcia i stosunkowo dużego prądu, co po odpowiedniej modyfikacji (usunięciu uzwojenia wtórnego i nawinięciu nowego) pozwala uzyskać parametry wystarczające do spawania elektrodą otuloną.
Przygotowanie transformatora to kluczowy etap, który wymaga precyzji i ostrożności:
- Bezpieczeństwo przede wszystkim: Zawsze upewnij się, że transformator jest odłączony od zasilania. Kondensator wysokiego napięcia w mikrofalówce może być naładowany nawet po odłączeniu od sieci rozładuj go bezpiecznie przed dotknięciem czegokolwiek.
- Demontaż: Ostrożnie wyjmij transformator z obudowy mikrofalówki. Zwróć uwagę na to, gdzie znajdują się uzwojenie pierwotne (podłączone do sieci 230V) i wtórne (wysokiego napięcia, często z cienkiego drutu).
- Usunięcie uzwojenia wtórnego: To najważniejszy krok. Uzwojenie wtórne jest zazwyczaj wykonane z cienkiego drutu i zalanego żywicą lub lakierem. Musisz je usunąć, nie uszkadzając przy tym uzwojenia pierwotnego, które jest grubsze i znajduje się głębiej. Możesz użyć dłuta, szlifierki kątowej (z dużą ostrożnością!) lub po prostu rozwiercić otwory, aby poluzować drut i go wyjąć. Pamiętaj, aby nie naruszyć izolacji uzwojenia pierwotnego.
- Czyszczenie rdzenia: Po usunięciu uzwojenia wtórnego upewnij się, że rdzeń magnetyczny jest czysty i wolny od wszelkich pozostałości drutu czy izolacji.
Większość projektów amatorskich spawarek bazuje na łączeniu dwóch, trzech, a nawet czterech transformatorów. Liczba ta bezpośrednio wpływa na moc i natężenie prądu, jakie będzie w stanie wygenerować Twoje urządzenie. Dwa transformatory to absolutne minimum do spawania cienkich materiałów i elektrodami o małej średnicy. Trzy lub cztery MOT-y pozwolą na spawanie grubszych elementów i zwiększą stabilność łuku, zapewniając bardziej satysfakcjonujące rezultaty. Im więcej transformatorów, tym większa moc i prąd spawania, co przekłada się na lepszą zdolność do pracy z różnymi materiałami i elektrodami.
Schemat i serce urządzenia: uzwojenia i ich prawidłowe połączenie
Serce każdej spawarki, a w szczególności tej DIY, to odpowiednio nawinięte uzwojenie wtórne. Na uzwojenie wtórne zalecam użycie grubego drutu miedzianego o przekroju 16-25 mm². Dlaczego tak gruby? Ponieważ to właśnie przez to uzwojenie popłynie bardzo wysokie natężenie prądu spawania. Grubość drutu jest kluczowa dla minimalizacji strat energii w postaci ciepła (rezystancja) i zapewnienia odpowiedniej wydajności prądowej. Cieńszy drut po prostu by się przegrzewał i palił.
Oto jak prawidłowo nawinąć nowe uzwojenie wtórne:
- Przygotowanie drutu: Utnij odpowiednią długość grubego drutu miedzianego. Pamiętaj, że musisz zmieścić kilka zwojów w otworze rdzenia transformatora.
- Nawijanie zwojów: Przełóż drut przez otwór rdzenia. Typowo, dla uzyskania napięcia wyjściowego w zakresie 20-40V, potrzebne jest od 2 do 4 zwojów na każdy transformator. Eksperymentuj, zaczynając od mniejszej liczby zwojów i mierząc napięcie, aby osiągnąć pożądane parametry. Pamiętaj, że napięcie bez obciążenia będzie wyższe niż podczas spawania.
- Izolacja: Każdy zwój powinien być dobrze izolowany od rdzenia i od siebie nawzajem. Możesz użyć taśmy izolacyjnej odpornej na wysoką temperaturę lub specjalnych koszulek termokurczliwych.
- Testowanie: Po nawinięciu uzwojenia, przed połączeniem z innymi transformatorami, warto zmierzyć napięcie na końcówkach nowego uzwojenia wtórnego (bez obciążenia), aby upewnić się, że mieści się w oczekiwanym zakresie.
Kiedy masz już przygotowane transformatory, musisz je prawidłowo połączyć, aby zwielokrotnić moc urządzenia. Uzwojenia pierwotne wszystkich transformatorów należy podłączyć równolegle do sieci 230V. Oznacza to, że wszystkie początki uzwojeń pierwotnych łączysz razem do jednego przewodu zasilającego (np. fazy), a wszystkie końce do drugiego (np. neutralnego). Natomiast uzwojenia wtórne, z których będziesz czerpać prąd spawania, możesz łączyć na dwa sposoby: szeregowo dla zwiększenia napięcia (co może być przydatne do zajarzania łuku) lub równolegle dla zwiększenia prądu (co jest bardziej typowe dla spawarek). Najczęściej stosuje się połączenie szeregowe uzwojeń wtórnych, aby zsumować ich napięcia, osiągając pożądane 20-40V. Kluczowe jest zachowanie prawidłowej fazy jeśli połączysz uzwojenia wtórne w przeciwfazie, zamiast sumować napięcia, będą się one znosić, co może prowadzić do zwarć i uszkodzenia transformatorów.
Prosty schemat elektryczny domowej spawarki nie jest skomplikowany. Zaczynamy od włącznika zasilania podłączonego do sieci 230V, który zasila uzwojenia pierwotne wszystkich transformatorów połączonych równolegle. Z uzwojeń wtórnych, połączonych szeregowo, wyprowadzamy dwa grube przewody spawalnicze. Jeden z nich, zakończony uchwytem elektrodowym, będzie służył do trzymania elektrody. Drugi przewód, zakończony zaciskiem masowym, należy podłączyć do spawanego elementu. Całość powinna być zabezpieczona bezpiecznikiem na wejściu sieciowym oraz, co bardzo ważne, cała obudowa musi być uziemiona, aby zapewnić ochronę przed porażeniem.

Montaż końcowy: obudowa, przewody i chłodzenie
Bezpieczna i funkcjonalna obudowa to nie tylko estetyka, ale przede wszystkim ochrona użytkownika i komponentów. Materiały takie jak grube drewno (np. sklejka, płyta OSB) lub metal (jeśli zapewnisz odpowiednią izolację i uziemienie) są dobrym wyborem. Niezależnie od materiału, kluczowe jest zapewnienie bardzo dobrej wentylacji. Obudowa powinna mieć duże wloty powietrza na dole i wyloty na górze, aby umożliwić swobodny przepływ powietrza. Wszystkie komponenty, zwłaszcza transformatory, muszą być bezpiecznie i stabilnie zamocowane, aby nie przesuwały się podczas pracy. Pamiętaj o izolacji wszystkich połączeń i o tym, że metalowa obudowa musi być bezwzględnie uziemiona, aby chronić przed porażeniem w przypadku awarii izolacji.
Prawidłowy dobór i podłączenie osprzętu spawalniczego jest równie ważne jak same transformatory:
- Przewody spawalnicze: Zarówno przewód masowy, jak i elektrodowy, muszą mieć odpowiedni przekrój, najlepiej nie mniej niż 25 mm². Cieńsze przewody będą się przegrzewać, co prowadzi do strat energii i ryzyka pożaru. Im krótsze przewody, tym lepiej.
- Uchwyt elektrodowy: Wybierz solidny uchwyt, który dobrze trzyma elektrodę i ma odpowiednią izolację. Pamiętaj, że będzie on poddawany wysokim temperaturom.
- Zacisk masowy: Musi zapewniać pewne i stabilne połączenie z materiałem spawanym. Słaby zacisk masowy to częsta przyczyna niestabilnego łuku i słabych spoin.
- Solidne połączenia: Wszystkie połączenia elektryczne, zarówno wewnątrz obudowy, jak i na zewnątrz, muszą być wykonane bardzo solidnie, najlepiej za pomocą złączek śrubowych lub zaciskanych, a następnie dobrze zaizolowane. Luźne połączenia generują ciepło i mogą prowadzić do awarii.
Nie mogę wystarczająco podkreślić, jak kluczowa jest rola chłodzenia w domowej spawarce opartej na transformatorach MOT. Te transformatory nie są projektowane do pracy ciągłej pod dużym obciążeniem, dlatego bez wydajnego wentylatora i strategicznego rozmieszczenia, przegrzanie urządzenia jest niemal pewne. Wentylator powinien być mocny i umieszczony tak, aby wymuszał przepływ powietrza przez rdzenie transformatorów. Często montuje się go na wlocie powietrza, aby wtłaczał chłodne powietrze do środka. Pamiętaj, że nawet z dobrym chłodzeniem, spawarka DIY będzie miała ograniczony cykl pracy konieczne będzie robienie regularnych przerw, aby transformatory mogły ostygnąć i zapobiec ich uszkodzeniu.
Pierwsze uruchomienie i testy: na co zwrócić uwagę?
Zanim w ogóle pomyślisz o podłączeniu swojej nowo zbudowanej spawarki do prądu, musisz bezwzględnie przeprowadzić szczegółową kontrolę bezpieczeństwa. To nie jest etap, na którym można oszczędzać czas czy uwagę. Pamiętaj o śmiertelnym ryzyku porażenia!
- Izolacja wszystkich połączeń: Sprawdź dwukrotnie, czy wszystkie połączenia, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz obudowy, są idealnie zaizolowane. Nie może być żadnych odsłoniętych przewodów czy styków. Użyj taśmy izolacyjnej, koszulek termokurczliwych, a najlepiej solidnych złączek z izolacją.
- Uziemienie obudowy: Jeśli Twoja obudowa jest metalowa, upewnij się, że jest ona prawidłowo i solidnie uziemiona. Jeśli jest drewniana, upewnij się, że wszystkie metalowe elementy, które mogłyby zostać pod napięciem w razie awarii, są uziemione.
- Brak odsłoniętych przewodów: Dokładnie przejrzyj całe urządzenie, aby upewnić się, że nie ma żadnych przypadkowo odsłoniętych przewodów, które mogłyby zostać dotknięte.
- Prawidłowe zabezpieczenie obwodu: Spawarka powinna być podłączona do obwodu z odpowiednim bezpiecznikiem (np. 16A) i wyłącznikiem różnicowoprądowym (RCD). Włącznik główny spawarki powinien być łatwo dostępny.
- Stabilność i mocowanie: Upewnij się, że wszystkie transformatory i inne komponenty są stabilnie zamocowane w obudowie i nie ma ryzyka ich poluzowania czy przesunięcia.
Kiedy masz pewność, że wszystko jest bezpieczne, możesz przystąpić do pierwszego testu spawania. Nie rzucaj się od razu na ważne projekty. Zacznij od elektrod o niskim natężeniu (np. 2,0 mm) i testuj na kawałkach złomu. To pozwoli Ci wyczuć urządzenie i sprawdzić jego działanie w kontrolowanych warunkach. Podczas testu zwracaj uwagę na kilka kluczowych aspektów: czy łuk zajarza się stabilnie, czy nie ma problemów z klejeniem elektrody do materiału, jaką penetrację uzyskujesz oraz czy spawarka nie przegrzewa się zbyt szybko. Pamiętaj o robieniu przerw, aby transformatory mogły ostygnąć.
| Problem | Możliwe rozwiązanie |
|---|---|
| Niestabilny łuk, trudności z zajarzaniem | Sprawdź połączenia masowe, upewnij się, że zacisk masowy jest czysty i pewnie połączony. Zwiększ liczbę zwojów na uzwojeniu wtórnym (jeśli to możliwe), aby podnieść napięcie jałowe. |
| Klejenie elektrody do materiału | Zwiększ prąd spawania (jeśli masz regulację lub dodaj zwoje). Upewnij się, że materiał jest czysty. Spróbuj innej elektrody. |
| Słaba penetracja, spoina "na wierzchu" | Zwiększ prąd spawania. Sprawdź, czy przewody spawalnicze mają odpowiedni przekrój i nie są zbyt długie. |
| Spawarka szybko się przegrzewa | Popraw wentylację w obudowie, dodaj mocniejszy wentylator. Skróć cykle pracy, rób częstsze i dłuższe przerwy. |
| Duże iskrzenie, pryskanie metalu | Zmniejsz prąd spawania. Zmień kąt elektrody. Sprawdź, czy materiał jest czysty. |
Ulepszenia domowej spawarki: pomysły na rozbudowę
Jedną z głównych wad prostych spawarek DIY opartych na transformatorach MOT jest brak regulacji prądu spawania. To znacząco ogranicza ich wszechstronność, ponieważ różne grubości materiału i typy elektrod wymagają różnych nastaw. Na szczęście istnieją proste metody, aby dodać tę funkcjonalność. Najpopularniejszym rozwiązaniem jest wykonanie odczepów na uzwojeniu wtórnym. Polega to na wyprowadzeniu dodatkowych przewodów z różnych punktów uzwojenia (np. po 2, 3 i 4 zwojach) i podłączeniu ich do przełącznika. Pozwoli to na wybór kilku poziomów prądu. Bardziej zaawansowani majsterkowicze mogą rozważyć zastosowanie prostych regulatorów tyrystorowych, które sterują fazą prądu płynącego przez uzwojenie pierwotne, co umożliwia płynną regulację mocy.
Czy można przekształcić spawarkę opartą na transformatorach MOT w prostownik spawalniczy, na przykład do spawania metodą MIG/MAG? Technicznie rzecz biorąc, tak, ale z pewnymi ograniczeniami. Aby to zrobić, musiałbyś dodać mostek prostowniczy (np. diodowy) na wyjściu uzwojenia wtórnego, aby przekształcić prąd przemienny na stały. Dodatkowo, aby wygładzić prąd i uzyskać stabilniejszy łuk, potrzebne byłyby kondensatory wygładzające o dużej pojemności. Jednakże, nawet z tymi modyfikacjami, nie stworzysz pełnoprawnego migomatu. Do spawania MIG/MAG niezbędny jest również podajnik drutu oraz system gazu osłonowego, a to już zupełnie inna, znacznie bardziej skomplikowana konstrukcja. Spawarka MOT z prostownikiem może być użyteczna do prostego spawania elektrodą otuloną prądem stałym, co poprawia stabilność łuku, ale nie zastąpi profesjonalnego sprzętu do spawania w osłonie gazów.






