Ostatnie koszenie za tobą, kosiarka stoi w szopie, a akumulator wciąż tkwi w gnieździe? Wyjmij go jeszcze dziś i przenieś do suchego, ciepłego pomieszczenia. Nie chowaj go też całkiem rozładowanego, a jeśli jest wychłodzony po pracy, ładuj go dopiero wtedy, gdy ogrzeje się do temperatury pokojowej.
Bateria zostawiona w kosiarce do wiosny to najczęstszy błąd
Po sezonie najprościej wstawić kosiarkę, nożyce czy podkaszarkę do szopy i zamknąć drzwi. Bateria siedzi w gnieździe i czeka, aż znów zrobi się ciepło. Sam przyłapałem się na tym, że akumulator od podkaszarki przeleżał w niej całą jesień, bo nikomu nie chciało się go wyjmować.
Tymczasem bateria w urządzeniu powoli się rozładowuje, a głębokie rozładowanie w połączeniu z mrozem i wilgocią potrafi obniżyć jej sprawność. Przy stykach zbierają się brud i wilgoć, a do tego zostaje ryzyko przypadkowego uruchomienia narzędzia. Otwarta altana czy nieizolowana szopa rzadko zapewniają warunki, jakich akumulator potrzebuje.
Wyjmij akumulator i od razu go obejrzyj
Najpierw wyłącz narzędzie, dopiero potem wyciągnij baterię. Samą kosiarkę czy podkaszarkę oczyść z trawy, ziemi i resztek roślin, ale nie kieruj silnego strumienia wody na obudowę silnika, gniazdo akumulatora ani inne części elektryczne. Do schowka sprzęt trafia dopiero wtedy, gdy całkiem wyschnie.
Wyjęty akumulator obracam w dłoniach i oglądam obudowę ze wszystkich stron, a potem styki. Brud zbieram z nich suchą, miękką ściereczką. Mokre preparaty i metalowe szczotki odpadają, bo bardziej szkodzą, niż pomagają. Jeśli coś na obudowie budzi twój niepokój, zajrzyj do listy na końcu tekstu, zanim podłączysz baterię do ładowarki.
Ile naładować baterię przed zimą?
Na pewno nie zostawiaj jej pustej. Wiele akumulatorów litowo-jonowych najlepiej znosi przechowywanie z częściowym zapasem energii, ale konkretny poziom różni się między producentami, a niektóre systemy same pilnują stanu baterii. Dlatego zamiast szukać jednej uniwersalnej wartości w internecie, otwórz instrukcję swojego modelu i trzymaj się tego, co tam napisano.
Jeżeli bateria jest mocno wychłodzona po pracy, zostaw ją na jakiś czas w domu i podłącz dopiero wtedy, gdy osiągnie temperaturę pokojową. Ładowarki niczym nie przykrywaj i nie korzystaj z niej w wilgotnym pomieszczeniu.
Gdzie schować akumulator na zimę
Potrzebne jest miejsce suche, zabezpieczone przed mrozem i o stabilnej temperaturze. Sprawdzi się ogrzewany garaż, suche pomieszczenie gospodarcze albo zamykana szafka, o ile producent nie ma do takiego przechowywania zastrzeżeń. Przy wyborze półki pilnuj, żeby bateria leżała z dala od:
- grzejników i innych źródeł ciepła,
- miejsc, na które pada bezpośrednie słońce,
- nawozów i żrących środków ogrodowych,
- gwoździ, kluczy, śrubek i innych metalowych drobiazgów, które mogłyby dotknąć styków,
- miejsc, do których sięgają dzieci i zwierzęta.
Nie zawijaj akumulatora w wilgotną szmatę i nie zamykaj go w pojemniku, w którym skrapla się para wodna. W trakcie zimy co jakiś czas sprawdź jego stan tak, jak opisuje to instrukcja, szczególnie jeśli producent zaleca okresowe doładowanie. Dzięki temu wiosną wystarczy włożyć baterię do kosiarki i ruszyć na trawnik.
Kiedy bateria nadaje się już tylko do punktu zbiórki
Niektóre objawy oznaczają, że akumulator skończył swoją pracę. Nie ładuj go i nie wkładaj do urządzenia, jeśli zauważysz:
- pęknięcia na obudowie,
- wybrzuszenie,
- ślady przegrzania,
- wyciek,
- nietypowy zapach.
Taka bateria nie trafia do zwykłego kosza na śmieci. Trzeba ją oddać do punktu zbiórki, który przyjmuje zużyte baterie i akumulatory.
